Kawa -fakty i mity cz.2

kawa400 milionów wypitych filiżanek na całym świcie rocznie. Spożycie kawy z roku na rok jest coraz większe. Co więcej coraz większa liczba ludzi sięga po nowe gatunki, po gatunki bardziej ekskluzywne, coraz więcej osó chce pić kawę podawaną w profesjonalny sposób. Mimo coraz większego spożycia kawy nadal po świecie krążą mity na temat jej spożywania. Oto cześć druga naszego przewodnika po mitach związanych z kawą

Niewielka dawka kofeiny korzystnie wpływa na samopoczucie. Obniża napięcie mięśni, odpręża i poprawia nastrój. Umożliwia też lepsze skupienie uwagi, zwiększa  sprawność umysłową, wydłuża czas koncentracji, poprawia pamięć i logiczne myślenie. Już jedna filiżanka kawy pozytywnie stymuluje układ krążenia i jest najprostszym sposobem na pozbycie się senności. Kofeina blokuje bowiem receptory adenozyny, która informuje organizm o potrzebie snu. Zwiększa ponadto wydzielanie dopaminy, odpowiedzialnej za aktywację ośrodków przyjemności w mózgu.

Kofeina zapobiega też zmęczeniu mięśni oraz przedłuża zdolność do długotrwałego wysiłku, zwiększając tym samym odporność na zmęczenie. Przez wielu sportowców substancja ta traktowana jest, jako jeden z środków poprawiający sprawność fizyczną.
Kofeina działa najsilniej na osoby bardzo rzadko po nią sięgające. Z tego powodu może wywołać u nich niepokój i problemy ze snem. Generalnie jednak spożywana w granicach normy nie prowadzi do bezsenności, która występuje w równych proporcjach zarówno u osób pijących, jak i niepijących kawy. Kofeina szybko przenika do krwi i działa przez co najmniej cztery godziny. Z uwagi na pobudzające działanie, zbyt późne jej spożycie wpływa na wydłużenie okresu zapadania w sen, ale nie oddziałuje w żaden sposób na jakość samego snu.
Nie jest również prawdą, że kofeina wywołuje zaburzenia rytmu serca i zwiększa ryzyko nadciśnienia tętniczego (o ile nie jest spożywana w nadmiernych ilościach oczywiście). Uczucie pobudzenia po wypiciu kawy, kojarzone z podwyższeniem ciśnienia krwi, w rzeczywistości jest efektem drażnienia zakończeń nerwowych. Filiżanka mocnej kawy przyspiesza wprawdzie bicie serca, ale u zdrowych ludzi dzieje się to w tak nieznacznym stopniu, że trudne jest  nawet do zmierzenia. Sam efekt utrzymuje się z resztą zaledwie kilka minut i podobny jest do tego, jaki wywołuje zwykła aktywność fizyczna, na przykład wejście po schodach. Jedynie u palaczy i osób mocno zestresowanych kofeina może zadziałać silniej. Umiarkowane spożycie kawy wpływa na rozszerzenie naczyń krwionośnych serca, co usprawnia przepływ krwi, a tym samym zwiększa ukrwienie całego organizmu. Pod wpływem kofeiny zwężeniu ulegają natomiast arterie znajdujące się w głowie, co ma ogromny wpływ na ograniczenie skłonności do bólów  migrenowych.

Część pierwsza przewodnika

Have your say